Temat: Kawały cz. (8)
Data: 2005-07-07 o godz. 17:28:13
Autor: As


ania (1-07-2005 20:33)
- Panie doktorze! Niech pan ratuje moje dziecko!
- Docencie.
- Panie dokto...
- Docencie!
- Docenimy , tylko niech pan ratuje moje dziecko!

ania (1-07-2005 20:37) Rzecz dzieje się na budowie. Kierwonik wyszedł ze swojej kanciapy i patrzy, jak robotnik biegnie z pustą taczką, po chwili wraca z pustą taczką, za chwilę znów biegnie z pustą taczką i wraca również z pustą. Zdziwiony kierownik woła go:
- Eee panie, pozwól no pan tu.
- Co się stało, panie kierowniku
- Dlaczego jak was zawsze widzę, to biegniecie z pustą taczką?
- Bo jest taki zapier...., panie kierowniku, że nie mam nawet czasu załadować.

ania (1-07-2005 20:53) Żona mu nie odpowiada
Wyraźnie jeszcze wczorajszy facet, lekko bełkocząc, zwierza się koledze przy piwku:
- Wiesz stary, moja żona mi nie odpowiada, no nie odpowiada i koniec...
- Co ty gadzasz? Przez tyle lat uchodziliście za wzorowe małżeństwo i co to sie nagle stało?
- Posłuchaj...! Wczoraj wróciłem do domu spity - to prawda - i do niej mowię, mówię, a ona mi stary nie odpowiada!...





Artykuł jest z Twoja-Strona.Net
http://twoja-strona.net/html

Adres tego artykułu to:
http://twoja-strona.net/html/Biblioteka_Art237.html